Wierni przyjaciele, dobre książki i uśpione sumienie - oto ideał życia Mark Twain
Blog > Komentarze do wpisu
Powiało grozą

 

 Anna Janko napisała niesamowitą książkę która zmusza do zastanowienia się nad swoim podejściem do małżeństwa, rodziny i życia. Chociaz przeczytałam chwilę temu do tej pory nie mogę się otrząsnąć, naprawdę zaczęłam doszukiwać się potwora w swoim lubym i poważnie obawiać się małżeństwa. Wiele już zotało napisane o tej książce, niejedna z was opisywała porażkę i domowe piekiełko zaserwowane przez Pawia głównej bohaterce. Tymczasem ja patrzyłam głównie na to jak główna bohaterka, poetka, zatrzaśnięta w pułapce prozy życia nie radzi sobie z brutalną rzeczywistością. Nie raz nie dwa zdarzyło mi się zastanawiać nad sensem ciągłego sprzątania, prania, gotowania itp. Chociaż nie muszę robić tego sama to i tak odczuwałam ciężar gatunkowy tego przedsięwzięcia. Każdy dzień staje się podobny do poprzedniego a szereg obowiązków odciąga nas od marzeń, spełniania pragnień cy tak jak w przypadku bohaterki, od pisania. I to właśnie do tego pisania ucieka ona codziennie, od niemiłych teściów, niekochającego męża, grymaśnych dzieci. Książka napisana jest pięknym, poetyckim językiem, który doskonale oddaje uczucia pretensji, żalu i goryczy. Piękna proza, której boję się polecić koleżankom. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że przeczytać warto.

Anna Janko napisała niesamowitą książkę która zmusza do zastanowienia się nad swoim podejściem do małżeństwa, rodziny i życia. Chociaz przeczytałam chwilę temu do tej pory nie mogę się otrząsnąć, naprawdę zaczęłam doszukiwać się  potwora w swoim lubym i poważnie obawiać się małżeństwa.

Wiele już zotało napisane o tej książce, niejedna z was opisywała porażkę i domowe piekiełko zaserwowane przez Pawia głównej bohaterce. Tymczasem ja patrzyłam głównie na to jak główna bohaterka, poetka, zatrzaśnięta w pułapce prozy życia nie radzi sobie z brutalną rzeczywistością.

Nie raz nie dwa zdarzyło mi się zastanawiać nad sensem ciągłego sprzątania, prania, gotowania itp. Chociaż nie muszę robić tego sama to i tak odczuwałam ciężar gatunkowy tego przedsięwzięcia. Każdy dzień staje się podobny do poprzedniego a szereg obowiązków odciąga nas od marzeń, spełniania pragnień cy tak jak w przypadku bohaterki, od pisania. I to właśnie do tego pisania ucieka ona codziennie, od niemiłych teściów, niekochającego męża, grymaśnych dzieci. Książka napisana jest pięknym, poetyckim językiem, który doskonale oddaje uczucia pretensji, żalu i goryczy.

Piękna proza, której boję się polecić koleżankom. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że przeczytać warto. 

czwartek, 28 maja 2009, ksiazkowo

Polecane wpisy

  • "Półbrat" na początek roku

    Nowy rok zaczęłam od powieści cięższego kalibru, mianowicie osławionego już przez Chihiro „Półbrata” autorstwa Larsa Saabye Christensena. Czy było

  • Żadne podsumowanie, takie tam

    Nie zajmę się podsumowywaniem roku ponieważ pod względem czytelniczym wypadł on blado, nie sięgnęłam żadnych szczytów ani nie pobiłam żadnego rekordu. Ale to ni

  • "Niziny" Herta Muller

    Wzięłam do ręki książkę „Niziny” Herty Muller i zaintrygowała mnie od pierwszego spojrzenia. Ale nie dzięki okładce a zdjęciu autorki znajdującym si

Komentarze
2009/05/29 13:30:07
Hej :) Ja też całkiem niedawno przeczytałam tę książkę i jako świeżo upieczona mężatka, w każdym zachowaniu męża dopatrywałam się początków tyranii ;) Oczywiście, jeśli chodzi o samą warstwę literacką - podzielam Twoje zdanie - ksiązka jest pięknie napisana i głęboko porusza :)
-
claudete
2009/05/29 22:10:53
Mnie ta książka, też jako przyszłą mężatkę zaniepokoiła, ale jednocześnie pokazała, że tak naprawdę zwykle myśląc o przyszłości, raczej nie myślimy a marzymy. Rzeczywistość jest (i prawdopodobnie też będzie) inna, a nam nie pozostaje nic innego, jak się uodpornić i ... cieszyć tym, co mamy. A być może po prostu, jako niepoprawna optymistka nie wierzę w to, że mój mężczyzna może być potworem....

Pozdrawiam.
-
be.el
2009/06/01 22:29:51
Czytałam kilka zachęcających recenzji. Chętnie bym zajrzała:)
-
belcantto
2009/06/12 20:24:32
Już kilka osób polecało mi ową książkę. Na pewno sięgnę po nią.
-
ewelina_julia
2009/06/16 15:53:55
jest to jedna z tych (wielu niestety) książek, które od bardzo dawna chcę przeczytać, ale zawsze coś przeszkodzi albo zajmie mnie bardziej. ale zrobię to, obiecuję ;)
-
jj-jj
2009/06/29 09:52:02
witam ciekawy blog, będę zaglądać :) ja również jestem pod wrażeniem Janko, pozdrawiam
www.tococzytam.blox.pl