Wierni przyjaciele, dobre książki i uśpione sumienie - oto ideał życia Mark Twain
Blog > Komentarze do wpisu
Nie mogę wytłumaczyć wam zobopólnego naszego obejścia

Pierwszy kontakt z książką wesoły. Dużo szyderstw i język piękny i ciekawy, interesujące jest to, że Potocki napisał "Pamiętnik znaleziony w Saragossie" po francusku. Tłumaczenie w roku 1847 zrobił Edmund Chojecki i to od tej pory książka jest znana polskim czytelnikom. Pierwsze kilkadziesiąt stron bawiło mnie niezmiernie. Później lektura stała się dość nużąca, nie pochłonęła mnie ani nie zachwyciła, do języka się przyzwyczaiłam więc już tak nie fascynował a kpina z rycerskiej odwagi i romantycznych wzlotów przestała zajmować. Czytało mi się bardzo ciężko a to z powodu ciągłej zmiany narratora, szeregu nowych osób pojawiających się, upiorów, duchów, zjaw i wisielców. I właśnie wtedy kiedy miałam odłożyć książkę zupełnie i planowałam białą flagę na blogu zawiesić przygody bohaterów powieści porwały mnie na tyle, że czytałam dopóki nie skończyłam pierwszej części. Zupełnie odległe opowieści zaczeły pokazywać jakiś wspólny mianownik.

Chciałabym napisać, ze to przygody Alfonsa von Wordena pochłonęły mnie ale jego historia to tylko szeroka rama, w której mieści się szereg innych przygód opowieści i hisoryjek. Ciężko też zdefiniować gatunek książki, bo jest to i romans, i powieść grozy, i powiastka filozoficzna i bajka i powieść fantasy. Potocki chciał zakpić z nadęcia, honoru i kodeksu rycerskiego i doskonale się mu to udaje, widać przywiązanie do racjonalizmu i rozumowego postrzegania świata. Bądź co bądź, najbardziej właśnie ciekawą postacią wydawał mi się szalony naukowiec matematyk, którego roztargnienie przysporzyło mu kilka ciekawych przygód. Co wcale nie oznacza, że romantyczne historie bohaterów nie są mniej ciekawe. Historyjki pokazują dwie wersje postrzegania świata, dwie opcje i postawy, racjonalistyczną i romantyczną. Alfons von Worden musi wybierać, podejmować decyzje w taki sposób aby sprostać zadaniu jakie na nim spoczywa. Musi udowodnić, że jest godnym swych przodków Gomelezów. 

Akcja powieści zaczyna sie od znalezienia przez autora tajemniczego hiszpańskiego pamiętnika z historiami o upiorach, kabalistach i romansach. Alfons van Worden, kapitan gwardii wallońskiej natrafia na szubienice braci Zota i dziwną, opuszczoną gospodę, w której spotka Eminę i Zibeldę pochodzące z rodu Gomelezów.To daje początek jego przygodom, dziwnym i niewytłumaczalnym wydarzeniom, do których przecież został stworzony. 

Na kartach mojej wypożyczonej z biblioteki książki kilka osób wcześniej prowadziło dialog, ołówkiem. Na postawione pytanie "czy lektura męczy?" większość napisała, że owszem, czyta się kiepsko. I jest w tym dużo prawdy, bo trudno mi było wybrać najlepszą opcję: czy smakować po trochu, wyrywkowo, czy moze pożreć jak głodomór pierwszej klasy. Bo z jednej strony fajnie rozkoszować sie językiem i kunsztem literackim a z drugiej strony jak spamiętać wszystkie fakty? Rozumiem dlaczego pewnie ta książka nie jest czytana za często a film ma byc rzekomo lepszy (wg. osoby piszącej na marginesie książki), bo lepiej przyswajalny. I z tych samych powodów dla przekory kończę już drugi tom.

wtorek, 30 grudnia 2008, ksiazkowo

Polecane wpisy

  • Podsumowanie kolorowego czytania

    Wyzwanie dobiegło końca wcześniej niż miałam się za nie zabrać. Pewien zbieg okoliczności sprawił, że nie dane mi było skorzystać z wyzwania w pełni, ba! nawet

  • Mapa peryferyjna

    visited 28 states (12.4%) Create your own visited map of The World or another interesting project Marniutko, marniutko, przyznaję się bez bicia. Nie sądze, zeb

  • Wyzwanie podjęte

    Kolejne wyzwanie przed nami. Żadnej konkretnej listy co prawda do wyzwania nie wybrałam, jednak postanowiłam skupić sie na trzech kolorach: białym, czarnym i zl

Komentarze
iceberg33
2008/12/30 17:26:47
hehe taka recenzja to dla mnie najwieksza zacheta, ten tytul nosze ciage w glowie i chce przeczytac, nie wiem co mnie powstrzymuje:)
-
cedro84
2009/01/11 22:06:39
Rękopis to jednak trudna powieść, tak niezwykła jak jej twórca. Muszę przyznać, że mój kontakt z tą pozycją wyszedł podobnie jak twój, a jednak z drugiej strony jest to powieść, która wymyka się prostym klasyfikacją. Dużo w niej erudycji, która po prostu fascynuje.